Jeśli chodzi o produkty strukturyzowane, to inwestorzy śledzący na bieżąco informacje z polskiego rynku finansowego mogą czuć się nieco zagubieni. W różnych źródłach mogą bowiem przeczytać czy usłyszeć nie zawsze zbieżne definicje. Owo zamieszanie wynika po części z tego, że sami dziennikarze uczą się dopiero tego tematu i publikują czasami nie do końca mając świadomość tego, o czym piszą. Do tego dochodzi mały mętlik w nomenklaturze stosowanej w ofercie różnych instytucji finansowych. W efekcie otrzymujemy mieszankę informacyjną, która nie ułatwia życia inwestorom. Nawet tym śmiałym i otwartym na nowe możliwości. Spróbujmy zatem zaprowadzić tu małe porządki.
Pojęciem nadrzędnym, najbardziej pojemnym i mającym wszystkie struktury pod sobą jest właśnie „produkt strukturyzowany”. Może on przybierać różne formy prawne i w konsekwencji różne nazwy, tudzież różne nazwy nawet dla tej samej formy prawnej. Jest to efekt braku konkretnych, ustawowych regulacji tego rynku tak jak ma to miejsce w przypadku np. funduszy inwestycyjnych. Nie oznacza to oczywiście, że inwestowanie w struktury jest niebezpieczne w sensie ryzyka zniknięcia naszych pieniędzy, bowiem instytucje je oferujące podlegają rygorystycznemu nadzorowi.
Wracając do nazewnictwa. „Lokata strukturyzowana”, „inwestycja strukturyzowana”, „polisa strukturyzowana”, „strukturyzowany certyfikat depozytowy”, „obligacja strukturyzowana” – pod wszystkimi tymi pojęciami kryją się produkty finansowe o analogicznej konstrukcji. I to właśnie konstrukcja jest wyznacznikiem tego, czy mamy do czynienia z produktem strukturyzowanym. Nazwa jest kwestią wtórną, chociaż może też określać np. sposób dystrybucji i obrotu danym produktem.
Właśnie obrót (rynek wtórny) i dystrybucja struktur jest jedną z kilku istotnych kwestii, które mogą powodować zagubienie inwestorów. W jednym artykule można bowiem przeczytać, że produkty strukturyzowane to papiery wartościowe dostępne na warszawskiej GPW, a w innym, że są to „inwestycje najczęściej w formie polisy ubezpieczeniowej oferowane przez banki i inne instytucje finansowe”. A jaka jest prawda? Taka, że struktury mogą występować w obu powyższych formach, z których każda ma swoje wady i zalety. Omówimy je w kolejnych wpisach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz